Artykułów : 174
Odsłon : 324503
![]()
Jesteśmy Pierwszakami- 1 września 2011
Dzisiejszy dzień był dla nas bardzo ważny i szczególny. Pewnie zapytacie dlaczego?
Otóż skończyły się wakacje i rozpoczął się rok szkolny, a my z bijącym sercem ruszyliśmy do pierwszej klasy. Jak się domyślacie każdy z nas zadawał sobie tylko jedno pytanie:"Jak to będzie?" W szkole powitała nas pani dyrektor Elżbieta Nawrocka, która rozpoczęcie roku szkolnego oznajmiła starym, ręcznym dzwonkiem. Następnie pani wicedyrektor odczytywała listy poszczególnych klas I, a my wraz z przedstawioną nam panią zawiązywaliśmy kolejne klasy. Tak się stało, iż jesteśmy klasą Id i dlatego zawiązywaliśmy ją jako ostatni. Naszą wychowawczynią została pani Małgorzata Wesołowska, a naszą salą lekcyjną sala nr 7, którą będziemy dzielić z klasą Ib. Kiedy weszliśmy do siódemki pani podała nam co przynieść na dzień następny, dostaliśmy plan lekcji i małą niespodziankę, którą był list od naszej pani. Oczywiście po powrocie do domu przeczytamy go wraz z rodzicami. Tak więc od dnia dzisiejszego staliśmy się uczniami klasy Id Szkoły Podstawowej nr 1 w Swarzędzu. A jak nam w niej będzie? Zobaczymy...

Poznajmy się - 2 września 2011
Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy od uporządkowania naszych przyborów, które przynieśliśmy do szkoły, a następnie zaczęliśmy zajęcia. Pani rozłożyła na dywanie kartki z imionami, a my mieliśmy za zadanie znaleźć wśród nich swoje i krótko powiedzieć coś o sobie. Przedstawianie się rozpoczęła nasza pani, która dodatkowo przyniosła do klasy fajną pacynkę - słonia. Daliśmy mu imię Izydor. Kiedy już trochę więcej wiedzieliśmy o sobie to wówczas wykonaliśmy swoje portrety na przygotowanych przez panią kartkach. Ale wyszły super prace, które pani zawiesiła na tablicy tworząc w ten sposób naszą klasową rodzinkę.
Zwiedzamy szkołę - 5 września br.
Ale fajna ta nasza szkoła ! Wyobraźcie sobie, że dziś mieliśmy okazję poznać naszą szkołę bardzo dokładnie, ponieważ pani zabrała nas na spacer. Pewnie zapytacie co wspólnego ma szkoła i spacer, który odbywa się na świeżym powietrzu? Otóż ma, bo nasz odbył się po szkole, żebyśmy mogli ją lepiej poznać i wiedzieć, gdzie co się znajduje. Spacerując próbowaliśmy odczytywać napisy umieszczone na drzwiach i wyjaśnialiśmy sobie kto pracuje w danym miejscu. Nawet zajrzeliśmy do Sekretariatu, w którym swoje gabinety mają także nasze panie dyrektorki. Ale chyba najbardziej podobało nam się Muzeum Szkolne, gdyż mogliśmy zobaczyć tam przedmioty związane z historią szkoły np. zdjęcia sprzed wielu lat, pierwszy sztandar , kroniki szkolne i klasowe, mundurek, puchary itp. Byliśmy także w szkolnej bibliotece, ale tam książek! Niestety wypożyczać je będziemy mogli dopiero, gdy staniemy się oficjalnymi czytelnikami. Ostatnim miejscem było boisko, na które wyszliśmy tylko na chwilę, by zobaczyć szkołę na zewnątrz. Kiedy wróciliśmy do naszej klasy pani zaproponowała, byśmy narysowali naszą szkołę i wtedy każdy z nas zabrał się do pracy. Trzeba przyznać, że zadanie wykonaliśmy doskonale, a narysowane szkoły umieszczone zostały w wyznaczonym miejscu. Ciekawe co będzie jutro?

Droga do szkoły - 7 września br.
Dwa dni temu odbywaliśmy spacer po szkole, a dziś po raz pierwszy wyszliśmy na krótki spacer w pobliżu naszej szkoły. Ale zaraz wam wszystko opowiemy od początku... Otóż dzisiaj poznawaliśmy zasady poruszania się po ulicy czyli uczyliśmy się zasad przechodzenia przez jezdnię. Najpierw rozmawialiśmy o tym jak przebywamy swoją drogę do szkoły, następnie opowiadaliśmy ilustrację przedstawiającą skrzyżowanie, wysłuchaliśmy wiersza "Uwaga! Czerwone światło!", aż w końcu przypomnieliśmy sobie zasady przechodzenia przez jezdnię, które znamy już z kl. "0". Brzmią one tak:
" Na chodniku przystań bokiem.
Popatrz w lewo bystrym okiem.
Skieruj w prawo wzrok sokoli.
Znowu w lewo spójrz powoli.
Jezdnia wolna - więc spokojnie mogą przez nią przejść przechodnie."
Prawda, że fajny z tego wierszyk? Podsumowaniem naszych zajęć był krótki spacer nieopodal naszej szkoły, podczas którego kilkakrotnie przechodziliśmy przez przejścia dla pieszych, by utrwalić sobie wymienione powyżej zasady.

Nasze wakacje - 22 września br.
Nareszcie rozmawialiśmy o najswobodniejszym dla nas okresie czyli o wakacjach. Ach jaka szkoda, że tak szybko minęły... Wtedy nie mieliśmy jeszcze żadnych obowiązków i cały dzień mogliśmy spędzać w dowolny sposób. Niestety, to co dobre szybko się kończy i trzeba było pójść do szkoły. Ale dzisiejszy dzień wszystko nam przypomniał. Każdy z nas opowiadał w jaki sposób spędził minione wakacje, pokazał swoje pamiątki i zdjęcia z różnych miejsc, a nawet próbowaliśmy wskazać odwiedzane miejsca na mapie Polski, określając czy to były góry, morze, jeziora czy też inne miejsca. Wykonaliśmy również wakacyjne zadania w naszym podręczniku, a na zakończenie narysowaliśmy swoje wakacje. Oj, jak chciałoby się tam powrócić...

Pierwsza wycieczka - 27 września br.
Dziś był bardzo fajny dzień, choć zarazem męczący. Pewnie zaraz zapytacie dlaczego? Otóż pani zabrała nas na pierwszą, dłuższą wyprawę na ogródki działkowe, ponieważ rozpoczynamy temat związany z jesienią w różnych miejscach. Pierwszym z nich jest właśnie ogród. Droga nie była taka łatwa, ponieważ szliśmy przez ruchliwe ulice, kilkakrotnie przechodziliśmy przez jezdnię, a poza tym było to dość daleko więc po przejściu w obie strony czuliśmy się zmęczeni. Jednak warto było odbyć taką wyprawę, gdyż mogliśmy zobaczyć z bliska niesamowicie duże warzywa, które rosły tam jeszcze na grządkach. Oprócz warzyw były jeszcze jesienne kwiaty i różne odmiany jabłek. Niektóre ogródki zostały już przygotowane na zimę. Patryk bardzo chciał nam pokazać swoją działkę więc poszliśmy , a tam spotkała nas miła niespodzianka bo zastaliśmy Patryka mamę i dziadków, którzy zaprosili nas do środka. Zobaczyliśmy wtedy nie tylko warzywa, ale także rybki w oczku wodnym. Później wróciliśmy do szkoły bardzo spragnieni i głodni, więc od razu przygotowaliśmy się do śniadania. Na zakończenie kolorowaliśmy owoce w podręczniku.

Dzień Chłopca w naszej klasie - 30.09.2011
Dzisiejszy dzień w szkole to święto chłopaków. Było to widoczne na każdym kroku bo wszyscy chłopcy chodzili dumni jak paw i z upominkami w ręce. Oczywiście nasi także, choć niedługo zapomniałybyśmy o ich święcie, ponieważ byliśmy dzisiaj bardzo zapracowani. Dla naszych małych chłopców miałyśmy przygotowane samochodziki tzw. "resoraki", więc sobie wyobraźcie co się działo kiedy je dostali i pani pozwoliła im się nimi pobawić na dywanie. To było po prostu szaleństwo. No, ale cóż... Czego się nie robi dla facetów, prawda...?

Napisałyśmy wcześniej, że byliśmy dzisiaj bardzo zapracowani i pewnie zastanawiacie się co takiego robiliśmy? Otóż wyobraźcie sobie, iż przynieśliśmy na dzisiaj różne warzywa, które sprawdzaliśmy zmysłem węchu, ale nie to było najważniejsze. Każdy z nas miał dziś z sobą przynajmniej jednego ziemniaka (oczywiście surowego) i kawałki materiałów, wykałaczki, pinezki i wszystko to co było mu potrzebne do wykonania ziemniaczanych stworków. Nie macie pojęcia jakie postacie się pojawiły. Były nie tylko zwierzątka, ale również postacie z bajek, filmów itp. Wyobraźnia zadziałała niesamowicie. Niektórzy zrobili po kilka takich stworków. Wszystkie zebraliśmy na przygotowanym odpowiednio przez naszą panią parapecie okna, co stworzyło świetną, ziemniaczaną dekorację. Fajny był ten dzisiejszy dzień. Ciekawe co dalej będziemy robić z warzywami?

Idziemy do parku - 4 października
Jak ten czas szybko mija. Wyobraźcie sobie, że minęły już cztery tygodnie od dnia, kiedy rozpoczęliśmy naukę w klasie pierwszej. Powyższa data wskazuje, że rozpoczął się kolejny, jesienny miesiąc, a wraz z nim nowe miejsce jesieni czyli park. Zaraz na początku dnia pani zaproponowała nam wyjście do miejscowego parku w celu sprawdzenia zachodzących tam zmian o tej porze roku. Oczywiście byliśmy za i dlatego szybko się przygotowaliśmy do wyjścia. Na miejscu wyjaśniliśmy sobie czym jest park, jakie rośliny można w nim spotkać, komu służy itp. Przyglądaliśmy się drzewom dotykając ich kory, nazywając je i zbierając ich owoce. Wróciliśmy więc do szkoły z wypchanymi kieszeniami przez kasztany i z kolorowymi liśćmi w rękach. Po powrocie zabraliśmy się do namalowania jesiennego parku z wykorzystaniem odpowiednich barw.

Samba, samba ,samba...środa 5.10.11
Pewnie pomyśleliście, że oszaleliśmy, bo co znaczy taki tytuł? Kto w szkole tańczy sambę? Otóż wyobraźcie sobie, że MY ! Ale może po kolei, zaczniemy od początku. Wczoraj byliśmy w parku, a dziś poznawaliśmy różne drzewa liściaste i ich liście oraz owoce. Poznaliśmy też dzisiaj cyfrę 1, którą pisaliśmy w podręczniku, a następnie w zeszycie w kratkę. Pani napisała nam wzór, a my pisaliśmy dalej. narysowaliśmy też zbiór jednoelementowy.Jednak najważniejszym wydarzeniem było dziś spotkanie z profesjonalnym tancerzem, który nauczył nas podstawowego kroku samby. nasza pani tańczyła razem z nami. A wiecie czyim synem jest ten tancerz? Chyba nie zgadniec ie... Fajnie było i bardzo nam się podobały te zajęcia.Ciekawe, czy jeszcze kiedyś do nas przyjdzie?

Dzień naszej Pani - 14.10.2011r
Dzisiaj wszyscy nauczyciele mieli swoje święto, gdyż 14 października obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej lub po prostu Dzień Nauczyciela. W związku przyszliśmy dziś wcześniej do szkoły i mieliśmy mniej lekcji. Zaraz na początku powitaliśmy naszą panią fajnym wierszem przygotowanym na tę okazję i wręczyliśmy pani ładne, kolorowe kwiaty. Nasza pani bardzo się ucieszyła i poczęstowała nas cukierkami. Dzisiaj było super bo w czasie zajęć graliśmy w grę planszową z naszej Wyprawki, śpiewaliśmy piosenki i kolorowaliśmy. Później kilkoro spośród nas poszło z panią na akademię z okazji Dnia Nauczyciela, a pozostali poszli do domu. Zapewne w poniedziałek opowiedzą nam swoje wrażenia z akademii.

Odblaski dla pierwszaków - 18.10.2011
Ale dzisiaj się działo...!
Wyobraźcie sobie, że mieliśmy dziś spotkanie z policjantem, strażakiem, a nawet z panią w-ce Burmistrz naszego miasta. Pewnie zapytacie dlaczego i po co? Otóż każdego roku wszystkie klasy I mają uroczyście wręczane odblaski. W tym roku były to kamizelki. W związku z tą imprezą kl. IId przygotowała dla nas krótką część artystyczną dotyczącą ruchu drogowego, która bardzo nam się podobała. Może w przyszłym roku szkolnym nam przypadnie to zadanie? Natomiast panowie: policjant i strażak opowiadali nam o różnego rodzaju sytuacjach i zarazem uczyli jak się zachować w danym momencie. Na zakończenie uroczystości otrzymaliśmy żółte, odblaskowe kamizelki, które wręczała nam pani Burmistrz i pani Dyrektor. Teraz to już na pewno będzie nas widać z daleka.

Jesień w lesie -środa 19 października
Temat ten realizujemy już chyba od tygodnia, ale dopiero dziś go opiszemy. Do tego tematu po raz pierwszy przygotowaliśmy się w oparciu o Fiszkę prowadzącą, która zawierała kilka zadań.
1. Zastanowię się do czego potrzebny jest nam las?
2. Spróbuję dowiedzieć się jakie zwierzęta żyją w polskich lasach - jeśli mam książki na ten temat lub inne materiały to przyniosę. Opowiem krótko o wybranym przez siebie zwierzątku leśnym.
3. Dowiem się jakie rośliny można spotkać w naszych lasach?
Tę fiszkę dostaliśmy od pani kilka dni wcześniej, żebyśmy mieli dość czasu na poszukanie materiałów i przygotowanie się do zajęć. Oczywiście bardzo pomogli nam w tym rodzice, gdyż my musimy się dopiero nauczyć poszukiwania wiedzy w innych źródłach. Omawianie tematu rozpoczęliśmy od czwartku. Nawet sobie nie wyobrażacie jak przyszliśmy przygotowani! Prawie każdy z nas przyniósł kilka książek o życiu w lesie i materiały z internetu. Szymon wraz z mamą wykonał wspaniałą, dużą ilustrację przedstawiającą las i zwierzęta w nim żyjące, a pani powiesiła ją na jednej z tablic by tworzyła dekorację w klasie. Mama Patryka zrobiła mały zielnik z liści różnych drzew. Oprócz tego Patryk przyniósł też dużo szyszek. Przynieśliśmy tak dużo materiałów , że brakowało miejsca by je wszystkie wyeksponować w naszej klasie. Każdy z nas chciał choć coś powiedzieć na dany temat, opowiedzieć o zwierzątku, które sobie wybrał więc przez cały czas byliśmy bardzo aktywni. Dzisiaj rozmawialiśmy o grzybach i poznawaliśmy te, które są jadalne. Pani przyniosła kilka zdjęć różnych grzybów, a my próbowaliśmy je rozpoznawać i nazywać. Musimy dodać, że przez cały czas poznajemy kolejne literki i cyfry. dzisiaj nauczyliśmy się pisać litery "L,l ". powoli kończymy temat o jesiennym lesie, a na zakończenie przyjdą do nas na lekcje nasi rodzice. Będzie to najbliższy piątek. Ciekawe co to będzie...?

Goście w naszej klasie - piątek 21.10.11
Na dzisiejszy dzień czekaliśmy z wielką radością.Każde dziecko przyszło do szkoły z uśmiechniętą buźką, ponieważ odwiedzili nas goście, a byli nimi nasi rodzice. Mamusie i tatusiowie mogli zobaczyć jacy z nas pilni uczniowie. Tematem dzisiejszej lekcji był las. Wszyscy chętnie odpowiadaliśmy na pytania i z przyjemnością rozmawialiśmy o leśnych roślinach i zwierzętach. Wiemy, że las jest dla nas bardzo ważny, ponieważ dostarcza nam pożywienie i tlen. Pokazaliśmy również rodzicom to, czego się nauczyliśmy do tej pory: głoskować, liczyć, śpiewać. Mówią, że uczyć można się również ( a może przede wszystkim) przez zabawę. To prawda! W ten sposób poznaliśmy kroki samby i wykonaliśmy dla rodziców mały pokaz. Rodzicom nogi rwały się do tańca. Rodzice byli z nas zadowoleni. Widzieliśmy jak się uśmiechali, a niektóre mamy ukradkiem wycierały łzy wzruszenia. W dzisiejszym dniu rysowaliśmy także znaki zakazu dotyczące tego, czego nie wolno robić w lasach. Był to bardzo udany dzień i wszyscy poszliśmy do domu zadowoleni. Teraz przed nami weekendowy odpoczynek.
Wrażenia opisał Gracjan wraz z mamą.
![]()
Dbamy o zdrowie- 26.10.11
Skończyliśmy temat lasu i rozpoczęliśmy temat zdrowego odżywiania. Rozmawiamy więc o tym co powinniśmy jeść, które składniki są dla nas zdrowe, a także jak prowadzić zdrowy styl życia?. Pani opowiedziała nam krótką historię pewnego chłopca, który bardzo lubił zjadać wszystko to, co jest niewłaściwe dla nas, a nawet dla dorosłych, zwłaszcza w większych ilościach. Miał więc duże problemy ze zdrowiem i długo chorował. W końcu musiał mieć straszną dietę by móc normalnie funkcjonować. W naszej szkole codziennie spożywamy drugie śniadanie, do którego otrzymujemy herbatę, a oprócz tego wypijamy pyszne mleko smakowe lub białe oraz spożywamy przygotowane dla nas owoce i warzywa. W związku z tym nauczyliśmy się fajnej piosenki " Witaminki", którą bardzo lubimy śpiewać. Tworzyliśmy też swoje menu na cały dzień i wśród różnych dań były oczywiście owoce i warzywa w różnych postaciach.


![]()
Ślubowanie klas I - 28.10.2011
Hip Hip Hura!!!
Niniejszym z dumą oznajmiamy, że nie jesteśmy już zwykłymi siedmiolatkami, które co dopiero opuściły przedszkolne mury - od dzisiaj jesteśmy prawdziwymi Pierwszoklasistami.
A wszystko to za sprawą porannej, magicznej uroczystości pasowania na Pierwszoklasistę, do której przygotowywaliśmy się już od kilku tygodni. O godzinie dziewiątej rano w galowych strojach, w towarzystwie naszej Pani, radośnie wkroczyliśmy na salę gimnastyczną. Tam czekali już na nas nasi rodzice, dyrekcja szkoły i starsi uczniowie. Pani Dyrektor powitała wszystkich zebranych opowieścią o tym, skąd wywodzi się zwyczaj pasowania, nawiązując do średniowiecznej Polski, kiedy to zasłużonych i walecznych mężczyzn pasowano na rycerzy.Pani Dyrektor życzyła nam, abyśmy byli takimi współczesnymi rycerzami, czyli dziećmi, które zawsze mówią prawdę, bronią słabszych kolegów i podejmują w życiu odważne decyzje. W czasie przemowy okazało się, że do szkoły wpadła zła wróżka, która dowiedziała się o naszym pasowaniu i przyszła w czarodziejski sposób odebrać nam rozumy. Na szczęście nie zostaliśmy w kłopocie sami. Dobra wróżka obiecała, że odczyni zły urok, jeśli wyruszymy w niebezpieczną podróż do Krainy Muzyki, Pracy, Ojczyzny i Mądrości przynosząc z tej wyprawy cztery klucze. Chcąc je otrzymać musieliśmy wykonać przeróżne zadania: śpiewać, recytować wiersze, układać słowa i rozwiązywać zagadki.Oczywiście wszystko poszło nam gładko i klucze zostały zdobyte. Potem nastąpiła część najważniejsza. Przy opuszczonym sztandarze głośno wyrecytowaliśmy tekst ślubowania. Następnie pani Dyrektor uroczyście pasowała każdego z nas na Pierwszoklasistę kładąc nam na ramieniu ogromny ołówek. W tym momencie zostaliśmy oficjalnie przyjęci do grona uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 w Swarzędzu. Były brawa, gratulacje, książki, dyplomy, zdjęcia pamiątkowe i tylko nie wiemy, kto był bardziej tym wszystkim wzruszony i przejęty?My - czy rodzice? W sali lekcyjnej każdy własnym odciskiem palca, zamoczonym w wybranym kolorze farbki uroczyście poświadczył, że złożył ślubowanie. Takie przyrzeczenie zobowiązuje i mam nadzieję, że każdy z nas będzie o tym pamiętał!
Wrażenia opisał Mateusz wraz z mamą.

![]()
Święto Odzyskania Niepodległości - czwartek 10 listopada
Wymienione wyżej święto obchodzimy prawidłowo dopiero jutro 11 listopada, ale już dziś byliśmy na uroczystej akademii z tej okazji, którą przygotowały dla nas dwie klasy trzecie. Bardzo nam się podobało i musimy przyznać, że w zrozumiały sposób przekazano nam jakże trudny i bolesny dla Polaków temat związany z historią naszego kraju. Były wiersze, wojskowe piosenki i krótkie fragmenty z historii. Pani wyjaśniła nam, że o tym porozmawiamy sobie za kilka dni kiedy to poznamy literkę "D, d" i będziemy rozmawiać o Ojczyźnie jako o naszym "domu". Na dzisiejszy dzień pomimo tej uroczystości mieliśmy zaplanowaną lekcję w Skansenie i dlatego zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy w drogę.

Zajęcia w Skansenie - czwartek 11 listopada
W piątek 11 listopada wybraliśmy się z całą klasą i panią wychowawczynią do Skansenu. Pani, która tam pracowała opowiadała nam o pszczołach. Dowiedzieliśmy się, że miód ma bardzo duże zastosowanie, gdyż wykorzystywany jest jako produkt spożywczy, a także do produkcji pomadek ochronnych do ust. Po tej opowieści robiliśmy świeczki. Zabawa ta polegała na tym, że każde dziecko miało swoją formę, do której wkładaliśmy knot, a następnie zakładaliśmy gumkę na formę i wlewaliśmy wosk. Gdy świeczki twardniały to oglądaliśmy film opowiadający o ludziach zdobywających miód w krajach azjatyckich. Po skończonym filmie rozerwaliśmy formę i każdy z nas miał świeczkę w kształcie innego zwierzątka. Następnie przeszliśmy do innej sali, gdzie poczęstowano nas wafelkiem z miodem. W tej sali znajdowała się figura pszczelarza oraz jego ubiór i domki ule. Na zakończenie poszliśmy zobaczyć ule, które były w ogrodzie. Po zakończonej wycieczce wróciliśmy do szkoły bardzo zadowoleni.
Wrażenia opisała Zuzia z pomocą mamy.
W dniu 11 listopada 2011 r poszliśmy z naszą panią do Skansenu Pszczelarskiego. Lepiliśmy tam świeczki z wosku. Oglądaliśmy różne ule, które mi się podobały. Kiedy zgłodnieliśmy pani poczęstowała nas wafelkami z miodem. wycieczka bardzo nam się podobała, miło spędziliśmy czas i dowiedzieliśmy się dużo o życiu pszczół. Poznaliśmy też budowę pszczoły. Podobał mi się też film o pszczołach, który oglądaliśmy.
Wrażenia opisała Monika wraz z pomocą mamy.
Zajęcia w Skansenie były bardzo interesujące. Na początku po naszym przyjściu oglądaliśmy film jak się zbiera miód oraz poznawaliśmy jakie są odmiany pszczół. Robiliśmy również świeczki z pomocą pani, która tam pracuje. Na koniec naszej wyprawy jedliśmy pyszne wafle z miodem oraz udaliśmy sie oglądać ule.
Swoje wrażenia przy pomocy mamy opisała Oliwia D

Mamy Mistrza recytacji - środa 16 listopada
Tak, tak, to rzeczywiście prawda! Oczywiście nie my wszyscy, tylko jeden spośród nas. Ale może zacznijmy wszystko od początku. Otóż w ubiegłym tygodniu odbyły się w naszej klasie eliminacje do szkolnego konkursu recytatorskiego dla klas I-III o tematyce owocowo-warzywnej. Było to dla chętnych więc wiersze przygotowało tylko pięcioro: Emilia, Monika, Mateusz, Weronika i Patrycja. Aż troje z nas recytowało wiersz Jana Brzechwy pt. "Pomidor", ale najlepiej zrobił to Mateusz, który wygrał całe eliminacje i reprezentował nas dziś na wymienionym wcześniej konkursie. Miał przed sobą zadanie nie lada, ponieważ musiał się zmierzyć z uczniami nie tylko z klas pierwszych, ale także drugich i trzecich. Jak się okazało, był najlepszy i zdobył I miejsce. Do klasy wrócił więc radosny i szczęśliwy, a my wszyscy gorąco Mu pogratulowaliśmy i zrobiliśmy zaraz wspólne zdjęcie z Mateuszem na samym przodzie bo to On jest Mistrzem recytacji. Sądzimy, że ten dzień Mateusz na długo zapamięta, gdyż osiągnął swój pierwszy, wielki sukces w szkole. Życzymy Mu kolejnych !

Bawimy się wiatrem - 18 listopad
Dzisiaj bawiliśmy się wiatrem. Pewnie zapytacie jak można się nim bawić, skoro kiedy wieje jest zimno i nieprzyjemnie? Ale uwierzcie nam, naprawdę można. Oczywiście najpierw rozmawialiśmy o wietrze w klasie, zastanawialiśmy się jakie ma znaczenie dla nas ludzi i otaczającej nas przyrody, mówiliśmy o rodzajach wiatrów, o jego dobrych i złych stronach. Próbowaliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie czy wiatr jest nam w ogóle potrzebny? Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że jednak tak bo np. wykorzystany jest do wytwarzania prądu w elektrowniach wiatrowych, do poruszania żaglówek, latawcy, balonów itp. Pracowaliśmy z książką i nie tylko, bo jednym z zadań było właśnie dmuchanie kawałka papieru w klasie, a następnie na powietrzu by porównać kiedy papier dłużej utrzymuje się w górze i kiedy łatwiej go unieść. Musimy przyznać, że zabawa była świetna i trochę się nabiegaliśmy za tymi naszymi papierkami. Oczywiście na koniec wszystkie wyzbieraliśmy i wróciliśmy do klasy. Fajnie jest tak samemu doświadczać różnych rzeczy i zjawisk. Bardzo nam się to podobało.
Kleksomania w naszej klasie - 21 listopada
Wczoraj bawiliśmy się wiatrem unosząc w górę kawałki papieru, a dziś tworzyliśmy niesamowite kleksy na kartce z bloku rysunkowego. Otóż pani nalała nam na kartkę trochę czarnego tuszu, a my musieliśmy go rozdmuchać tak, by powstał jakiś ciekawy kleks. Musimy przyznać, że nie było to łatwe zadanie bo dmuchanie strasznie nas zmęczyło. Kolejnym zadaniem było stworzyć wokół kleksa ciekawą panoramę barw wykorzystując do tego farby plakatowe. Tą część zadania robiliśmy już pędzlem. Kiedy każdy z nas wykonał swoją pracę to jak zwykle stworzyliśmy z nich wystawkę i omówiliśmy każdą z nich. Powstały niesamowite prace i dlatego bardzo byliśmy z siebie dumni, a pani wszystkich nas pochwaliła. Dzisiaj każdy z nas wytwarzał wiatr, by rozdmuchać swojego kleksa. Ciekawe co będziemy robić jutro?
Polska - nasza Ojczyzna - 22 listopada
Skończyliśmy dziś rozmawianie o wietrze i rozpoczęliśmy temat związany z naszą Ojczyzną. Przypomnieliśmy więc sobie nie tylko symbole narodowe, które poznaliśmy już w "zerówce", ale przede wszystkim przy pomocy naszej pani próbowaliśmy poznać krótką historię Polski związaną ze Świętem Odzyskania Niepodległości. Poszliśmy też zapalić znicz przy tablicy poświęconej dzieciom swarzędzkim,które w okresie zaborów walczyły o język polski w szkole. Pamięć tych dzieci uczciliśmy minutą ciszy. Musimy przyznać, że trudna jest ta nasza historia, tyle się wydarzyło strasznych rzeczy... Dobrze, że my możemy żyć w czasie pokoju i uczyć się w naszym, ojczystym języku.

Święto Pluszowego Misia - 25.11.2011
Świetny był ten dzisiejszy dzień. Wszyscy przyszliśmy dziś do szkoły ze swoim ukochanym misiem. Nawet sobie nie wyobrażacie ile różnych misiaków można spotkać na świecie. Dzień rozpoczęliśmy od obejrzenia przedstawienia teatralnego związanego oczywiście z dzisiejszym świętem, a następnie każda z klas prezentowała przygotowaną piosenkę lub wiersz. Zapytacie o czym? Oczywiście o misiu. Panie, które prowadziły to nasze, misiowe spotkanie ogłosiły też wyniki kilku konkursów dotyczących tego święta. Klasy I wykonywały w małych grupach portret misia i trzy dziewczynki z naszej klasy otrzymały wyróżnienie.

![]()
Szkoła Promująca Zdrowie - 25.11.2011
Druga część dzisiejszego dnia dotyczyła bardzo ważnego wydarzenia w naszej szkole, gdyż odbyła się u nas akademia podsumowująca program o w/w nazwie. Na tę uroczystość zaproszono bardzo dużo ważnych gości między innymi obie panie Burmistrz naszego miasta. W tej akademii uczestniczyli tylko wybrani uczniowie z każdej klasy, a w poniedziałek mieli za zadanie opowiedzieć wszystkim co się tam działo. Klasa II przygotowała fajny program artystyczny, który się wszystkim gościom bardzo podobał. Podczas tej uroczystości można było zobaczyć jak wiele rzeczy działo się w naszej szkole w celu promowania zdrowego trybu życia. Myślimy, że po takiej prezentacji nasza szkoła otrzyma upragniony certyfikat jako Szkoła Promująca Zdrowie.
Andrzejki w naszej klasie - 30.11.11
Kończy się listopad więc trzeba sobie powróżyć na różne sposoby. W związku z tym przy pomocy naszych rodziców zorganizowaliśmy sobie małą zabawę andrzejkową. Pani przygotowała kilka fajnych wróżb i muzykę, przy której mogliśmy potańczyć, a dwie mamy Kacpra i Nikoli zajęły się nakryciem stołów i rozłożeniem słodyczy. Oprócz tańców i wróżb były też konkursy i pląsy, przy których się świetnie bawiliśmy. Szkoda, że Andrzejki są tylko raz w roku.
![]()



